RSS
środa, 11 lutego 2009
Sosna kalifornijska vs. Pinus thunbergii

Dygresja o ogródku dzisiaj. Nadeszła odwilż do i wylazłem na dwór. No, wczoraj. Bo dzisiaj znowu zaczyna śnieg popadywać. Tak w ogóle, to zapowiadali na dzisiaj śnieżyce w Wielkopolsce. Ostrzegali wręcz. Na razie tylko prószy. Zobaczymy.

W każdym razie robiąć zwiad po ogrodzie, przypomniało mi się, że wrzuciłem tam dwa pseudo egzotyczne iglaki jesienią. Pierwszy to sosna kalifornijska (egzotyczne jak widać już z samej nazwy), a drugie to Pinus thunbergii, czyli po naszemu sosna Thunberga, pochodząca z Japonii. Ładne, nie powiem. Ale chyba tak średnio z naszego klimatu. Myślicie, że przetrwały zimę?  W końcu -20-kilka było w styczniu.

Mogłem posadzić, coś bardziej odpornego, jakąs naszą pospolitą sosnę (Pinus sylvestris), albo kosodrzewinę. Ale czasami trzeba nieco poeksperymentować. W końcu ile można oglądać tych samych iglaków nasadzonych wszędzie...Wiosną wyjdzie szydło z worka ;-)

12:15, hoszaman
Link Dodaj komentarz »
sobota, 10 stycznia 2009
komu łatwiej przeżyć zimę

Czy łatwiej przeżyć zimę roślinożercy czy mięsożercy?

Ktoś mógłby powiedzieć: mięsożercy. W końcu zimą potrzebne człowiekowi jest więcej energii, a optymalnie rzecz biorąc więcej jej dostarcza mięso. Tylko  czy tak do końca? Dokarmiam ptaki nieco przez zimę i zauważam, że część z nich przekształca się w ciągu zimy z mięsożerców na rośłinożerce. Sikory zimą zwykle wcinają nasiona (chyba, że człowiek dokarmia jest słoniną). Jednak "na dziko" nie mają szans na owady, które są ich głównych pożywieniem latem.

Pokarm roślinny więc pozwala im przetrwać zimę. Wiem, niekoniecznie przenosi się to na ludzi, tudzież na inne zwierzęta. Po prostu takie luźne przemyślenia. Swoją drogą, post o tym jak mogą człowieka (a raczej ucznia) uratować węże do wody.

Lubię sobie czasami powymyślać na tematy około-żerne ;o) Następnym razem może poruszę kwestię -żerców i -jadów. Taki paradoks językowy. Ale więcej w następnym wpisie.

18:53, hoszaman
Link Dodaj komentarz »
wtorek, 02 grudnia 2008
jeszcze jakieś wątpliwości?

przestroga dla tych, którzy na tej nowej drodze życia maja jeszcze czasem ochotę przegryźć cos mięsnego... ;D


09:25, hoszaman
Link Dodaj komentarz »